Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2011

Najemnik z Dywizjonu 303

Autorem artykułu jest wojadann

Chyba wszyscy czytali lub słyszeli o Dywizjonie 303 i jego bohaterskich pilotach. Ale nie wszyscy byli tacy do końca, szczególnie po wojnie. Ten artykuł jest o jednym z nich...

Niewielu z nas zna powojenną historię podpułkownika Jana Zumbacha, doskonałego pilota, uczestnika Bitwy o Anglię, jednego z dowódców Dywizjonu 303 w 1942 roku.
Ten pilot myśliwski w powojennej rzeczywistości, jako jeden z nielicznych, potrafił się jakoś odnaleźć. A co robił? Przemycał - wszystko, czego w Europie (i nie tylko) wtedy brakowało i na co był popyt: papierosy, szwajcarskie zegarki, alkohol, broń...

Interes kwitł w najlepsze przez kilka lat, ale wkrótce Zumbach został "wykiwany" przez wspólnika, a i służby celne zaczynały się do niego dobierać na całego. Osiadł więc  w Paryżu, ożenił się z Francuzką, miał syna. Za zaoszczędzone pieniądze kupił restaurację z dyskoteką i prowadził spokojne życie biznesmena. Ale chęć latania była silniejsza, a wojenne wspomnienia …

W bandzie żyła Murka, dziewczę czarnookie

Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak

"Murka" to popularna na Słowiańszczyźnie piosenka kryminalna. Pierwowzorem tytułowej bohaterki mogła być ukraińska terrorystka o anarchistycznych poglądach - Maria "Marusia" Nikiforowna.
Słowiańskie geny, słowiańskie memy

Istnieje wiele rzeczy, które są wspólne dla Słowian i które tworzą pewną więź między podzielonymi politycznie narodami. Mam tu na myśli nie tylko gen słowiańskości (haplogrupę R1a1) i podobieństwa językowe, ale także różnorakie drobiazgi - dzieła lub zjawiska z serii “mała rzecz, a cieszy”. Jedną z takich małych, acz cieszących rzeczy jest prosta piosenka “Murka” śpiewana w kilku słowiańskich językach. Ten, kto dobrze się rozejrzy po serwisie multimedialnym YouTube, zauważy, że “Murka” to istny mem. Drobne dobro kulturalne, które rozprzestrzenia się jak wirus i nieustannie mutuje. Utwór, o którym mowa, jest dostępny w wielu wersjach, czasem skrajnie od siebie różnych. Ta ballada, wykonywana przez licznych a…

Rytuały śmierci w starożytnym Egipcie – zakończenie

Punktem styku obu pomieszczeń były tzw. ślepe wrota, czyli drzwi umiejscowione w ścianie kaplicy. Zmarły, pod postacią duchową, mógł przemieszczać się między komorami, by skorzystać ze składanych mu ofiar i nawiązać łączność z dbającymi o niego ludżmi. Żeby duszy wygodniej było się poruszać, wrota wykuwano nad miejscem, gdzie znajdował się sarkofag. Dodatkowo, drzwi te dekorowano podobizną zmarłego, siedzącego przed stołem ofiarnym. Ścianę pokrywano inskrypcjami, podającymi imiona oraz tytuły, który nosił nieboszczyk.   
W każdej kaplicy ofiarnej nie mogło zabraknąć stołu na którym składano dary. Tu też dokonywano libacji, tj. ofiary z płynów, przeznaczonych dla ka zmarłego. Ka, a więc energia żyjąca w ciele człowieka, jak również nadająca mu sens istnienia, lubiła „zasiadać” za takim stołem. Malowano go w wizerunki potraw i w symbole, wyobrażające „nieśmiertelną wodę”. Kto ją pił, nigdy do końca nie umierał. Ponieważ grobowce były „wiecznymi siedzibami zmarłych”, kosztownie je zdobi…

Rytuały śmierci w starożytnym Egipcie – rozwinięcie

Między bandażami umieszczano liczne – kamienne lub fajansowe – amulety, symbolicznie wyobrażające życie i odnowienie duszy. Jednym z takich symboli była podobizna skarabeusza, znak anch czy oko udżat. Po starannej mumifikacji, zwłoki umieszczano w trumnie – drewnianej, metalowej lub (w zależności od majętności rodziny) wykonanej z kartonażu czy terakoty. Bogate familie chowały swych bliskich w kilku trumnach, włożonych jedna w drugą, a na końcu zamkniętych w kamiennym sarkofagu. Jego kształt, jak i kształt trumien, mógł być prostokątny bądź antropoidalny, oddający kształt ludzkiego ciała. Sarkofagi bogato zdobiono: rzeźbiono, pokrywano licznymi malunkami.
Przewóz zmarłych odbywał się w tradycyjnym orszaku, w którym znajdowali się najbliżsi z otoczenia zmarłego, sąsiedzi, a także wynajęte płaczki, modlące się i roniące łzy na cześć wszystkich nieboszczyków, którzy opuścili ten ziemski padół. Mumię ciągnięto na specjalnych saniach i tuż przed włożeniem do grobowca, ustawiano ją na podwy…

Rytuały śmierci w starożytnym Egipcie – wprowadzenie

Również po śmierci, ka wymagało opieki i uwagi, to dlatego zmarłym przynoszono do sarkofagów owoce i słodkości, dekorowano ich miejsca spoczynku i celebrowano rocznice, wyznaczające moment opuszczenia duszy przez ciało.  Zaś w momencie samego pogrzebu zmarły wyposażony był w piękne szaty, ozdoby, broń, mięso, środki do pielęgnacji ciała i włosów, w pamiątki rodzinne i przedmioty codziennego użytku: naczynia, zwoje papirusów, narzędzia pracy.
Samo pożegnanie wymagało wypowiedzenie magicznych formuł, wypisanych hieroglifami na ścianie grobowca. Ka stanowiło element, sprawiający, że bóg lub zmarły – w swej duchowej postaci – mógł zamieszkać w - specjalnie do tego celu - stworzonym posągu. To jemu oddawano cześć po śmierci danej osoby. Przed tymi figurami składano dary i modlitwy. Ważne, by zmarłego należycie zabalsamować i przed włożeniem do sarkofagu, przeprowadzić tzw. rytuał ust. Wierzono, że przez otwartą buzię mumia mogła widzieć, oddychać  i przyswajać pokarm. Zaopatrywano więc sa…

Wojny Punickie

Wojny Punickie Na liście przełomowych wydarzeń w dziejach ludzkości na pewno znalazły by się wojny punickie. Zwycięsko z trzech wielkich wojen pomiędzy Republiką Rzymską a Kartaginą (Kart Hadaszt) wyszedł Rzym. Dla synów wilczycy był to początek nieprzerwanych podbojów w basenie morza Śródziemnego przez kolejne dziesięciolecia.

Należy podkreślić że w wojnach punickich Kartagina kilkukrotnie była bliska do rzucenia przeciwnika na kolana. Jednak militarny charakter państwa Rzymskiego i niezmierna wola walki jego mieszkańców spowodowały że pomimo wszystkich przeciwności losu zwycięstwo zostało po stronie Rzymskiej.

Opisując wojny punickie zazwyczaj koncentrujemy się na aspekcie militarnym i politycznym tego konfliktu milczeniem pomijając fakt że oba państwa przez kilka stuleci współistniały razem utrzymując przyjazne stosunki dyplomatyczne.

Jeszcze kilka lat temu dominowała wizja Kartaginy jako państwa zawdzięczającego swą potęgę sieci faktorii handlowych rozsianych w całym basenie mor…