Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2012

Historia Sybiraczki, która stała się żołnierzem - Braniewo

Ciekawa historia życia Teodory Dębińskiej-Grudzińskij, Sybiraczki, żołnierza 317. Kompanii Transportowej Pomocniczej Służby Kobiet, najpierw w Armii Polskiej na Wschodzie, a od lipca 1943 r. w 2. Korpusie Polskim 8. brytyjskiej Armii. Z Armią gen. Andersa przeszła szlak bojowy z Iranu do Włoch.


Historia Sybiraczki, która stała się żołnierzem - Braniewo

Ciekawa książka Georgesa Vigarello - „Historia czystości i brudu”

Początkowo zastanawiałem się, czy opis książki powinien znaleźć się na blogu poświęconym historii.
W końcu jednak nie można traktować tytułu książki wprost - bowiem autor przedstawia w niej świat dawnych norm i obyczajów.
Warto np. wiedzieć, że przez długi okres obawiano się wody, a częsta kąpiel uważana była za szkodliwą dla zdrowia.

Bardzo ciekawa recenzja książki

MS „Chrobry” tonął dumnie

MS „Chrobry” tonął dumnie Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski

MS „Chrobry” był ostatnim transatlantykiem zbudowanych dla marynarki handlowej przed II wojną światową. 27 lipca 1939 roku wyszedł w swą pierwszą podróż i do Polski nigdy nie wrócił. Zbudowany w stoczni Nakskov, był najdoskonalszym statkiem polskiej floty handlowej.

Jednym z najbardziej wiarygodnych świadków losów tego okrętu był kapitan żeglugi wielkiej i pisarz marynista w jednej osobie - Karol Olgierd Borchardt i jego opinię przedstawię w tym artykule. W książce „Szaman Morski” Borchardt napisał: "Chrobrego" budował mechanik Zygmunt Kuske. Człowiek bez wad. […] Podobnie jak Kuske, „Chrobry” nie miał wad. […] Z siedmiu naszych transatlantyków był najlepszy. Zwrotny, jak luksusowa motorówka, w sztormach wspinał się na fale, a nie przyjmował ich na pokład. Dobijanie nim bez holowników podczas wojny we fiordach nie stanowiło trudności. […] Miał niedościgniony przez inne nasze transatlantyki urok czegoś bardzo…

Archeolodzy rozwiązali tajemnicę śmierci faraona Ramzesa III

Archeolodzy rozwiązali tajemnicę śmierci faraona Ramzesa III Tagi: Wiadomości, archeologia, Egipt, Nauka Redakcja internetowa 19.12.2012, 09:05 Naukowcy najprawdopodobniej rozwiązali tajemnicę śmierci ostatniego wybitnego faraona Egiptu, Ramzesa III. Uważają oni, że zginął on gwałtowną śmiercią. Naukowcy najprawdopodobniej rozwiązali tajemnicę śmierci ostatniego wybitnego faraona Egiptu, Ramzesa III. Uważają oni, że zginął on gwałtowną śmiercią. Włoscy specjaliści zbadali jego mumię za pomocą tomografu komputerowego i wykryli na jego szyi głębokie rany cięte.Zdaniem lekarzy, zadano je zaostrzonym narzędziem i mogły one doprowadzić do śmierci faraona. Ramzes III rządził w starożytnym Egipcie w XII wieku przed naszą erą. Zgodnie z kronikami został on obalony przez własnego syna i jedną z jego żon. Do tej pory nie wiadomo, czy faraon przeżył zamach, czy też został zabity przez spiskowców. Czytaj dalej Źródło: Głos Rosji.

Władysław Litmanowicz (Abram Wolf) - nie zawsze proste życiorysy

Miesiąc grudzień zawsze skłania do refleksji. 13 grudnia - rocznica stanu wojennego, 17 grudnia - rocznica masakry na Wybrzeżu.
Dla mnie to ważne daty, zawsze o nich pamiętam.
Ostatnio rozmawialiśmy w gronie kilku przyjaciół o tym, jak młodym ludziom przybliżać informacje o czasach komunistycznych, przypominać zbrodnie popełnione na polskim społeczeństwie - także zbrodnicze decyzje podejmowane w zaciszu gabinetów.
Ktoś czytający ten tekst może się zapytać - ok, a gdzie tu coś o szachach.
No właśnie, w pewnym miejscu rozmowa zeszła na szachy - ja coś nieśmiało wspomniałem, że wśród szachistów chyba było mało ludzi o takiej przeszłości, bowiem "noblesse oblige".
Tak myślisz - odpowiedział mi jeden z rozmówców, znany na Pomorzu historyk, wykładowca z tytułem profesorskim. - A Abram Wolf ? Ten sędzia w czasach stalinowskich skazywał ludzi na śmierć. Zdobył tytuł Mistrza Polski i zdaje się nawet grał na Olimpiadzie Szachowej.

Początkowo, myślałem, że mu coś się pomyliło, bo nie …

Z szablą na czołg? - cóż za bzdura!

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski

Mit o polskiej kawalerii walczącej szablami z czołgiem, pochodzi z niemieckiej propagandy, która miała ośmieszyć polską, najskuteczniejszą formację wojskową, z okresu Kampanii Wrześniowej. Podstęp i tak się nie udał, ale mit przetrwał przez wiele lat.

W książce „Alarm dla Gdyni” - Stanisława Strumph-Wojtkiewicza, poznajemy historię, w której Niemcy w pierwszych dniach września 1939 przejęli pociąg z zaopatrzeniem dla Lądowej Obrony Wybrzeża. Następnie swoich żołnierzy przebranych w polskie mundury, wysłali na pozycje polskiej placówki obronnej. Polacy jednak wiedząc, iż ze strony, skąd nadchodzili Niemcy w polskich mundurach, nie mogła przyjść polska armia, otworzyli ogień do nadchodzących. Przebierańcy uciekli. Często zarzuca się kłamstwo autorowi książki, jednak podobne tematy pojawiają się w różnych czasopismach i opowieściach żołnierzy. Sprawę walki z szablą na czołg, wyjaśnił niegdyś Stanisław Janicki „W starym kinie”, opowiadał o niemieck…

Cztery kobiety znane z tego, czego nie zrobiły

Autorem artykułu jest Agata Dąbrowska

Napoleon mawiał, że historia jest zestawem kłamstw, które ludzie wcześniej ze sobą uzgodnili. Nawet jeśli przesadził, to coś jest na rzeczy. Oto dowód - cztery sławne damy, które zapisały się w historii czynami, jakich w ogóle nie popełniły.

1. Lady Godiva i jej konna przejażdżka nago
Wiemy, że nie rozebrała się dla kaprysu. Przejechała nago ulicami średniowiecznego Coventry w imię wyższej sprawy - chciała wywalczyć obniżkę drastycznych podatków, jakimi jej nadmiernie chciwy mąż, lord Leofric, obłożył swoich poddanych. Kiedy go o to poprosiła, kpiąco odparł, że zrobi to, jeśli jego żona przejedzie nago przez miasto. I wpadł w pułapkę własnego szyderstwa. Bo lady Godiva spełniła warunek, poprosiwszy wcześniej mieszkańców, by zatrzasnęli okiennice i zamknęli się w domach. Usłuchali, wyłamał się tylko jeden (nazwany potem Tomem Podglądaczem). Przez otwór w okiennicy podejrzał jadącą ulicami swoją panią, otuloną jedynie we własne włosy. Za karę oślepł…

Krótko na temat założenia Rzymu

Autorem artykułu jest Piotr Oskarski
Rzym to jedno z najstarszych miast Europy. Historia jego założenia nie jest jednoznaczna, istnieje cały szereg podań i legend na ten temat. Chyba jedną z najpopularniejszych, a zarazem najbardziej związaną z faktycznym stanem rzeczy, jest legenda o Remusie i Romulusie, od którego imienia pochodzić ma nazwa miasta Rzym.

Na temat historii powstania Rzymu istnieje wiele teorii i legend. Jedna z nich dotyczy Eneasza – bohatera, który wsławił się na wojnie trojańskiej. Osiąść miał on w krainie zwanej Lancjum, gdzie doczekać miał się swej śmierci. Pomiędzy jego potomkami wybuchła walka o władzę. Przegrany oddał w ręce wygranego swoją córkę Reę, która doczekała się dwóch synów, będąc na służbie u bogini Westy.
Nosili oni imiona Romulus i Remus. Władca Lancjum nakazał by, zostali oni zabici w rzece Tyber. Matka jednakże nie zrobiła tego, lecz spuściła je w wiklinowym koszyku. Legenda głosi, że miała je wyłowić wilczyca, która też miała być odpowiedzialna …

„Radzieckie kobiety w walce. Historia przemocy na froncie wschodnim” - nowa, fascynująca książka Anny Kryłowej

Tak naprawdę wszyscy mamy bardzo małą wiedzę na temat II wojny światowej w ujęciu rosyjskim.
Albo posługujemy się stereotypami, albo czerpiemy wiedzę z propagandowych filmów czy książek okresu sowieckiego.
Trudno o wartościową pozycję na temat II wojny światowej widzianej oczami zwykłych Rosjan.

Dlatego warto przeczytać książkę którą napisała Anna Krylova - "Radzieckie kobiety w walce. Historia przemocy na froncie wschodnim".
Ciekawe ujęcie tematu, bo kobietach-żołnierkach i to na dodatek Rosjankach czytelnik z Polski z pewnością wie niewiele.

Ciekawa recenzja książki na stronie

Przemysł Śląski w produkcji zbrojeniowej XX wieku

Pod taką właśnie nazwą można obejrzeć w Muzeum Śląskim eksponaty ukazujące rolę śląskiego przemysłu militarnego w wieku XIX i XX. Szczególne wrażenie robi taczanka (wzór 36), która pozwalała na prowadzenie ognia z ciężkiego karabinu maszynowego w ruchu.
Więcej szczegółów na stronie muzeum

W grudniu w Niemczech odbędzie się wystawa „Stalingrad”

W grudniu w Niemczech odbędzie się wystawa „Stalingrad” Tagi: Europa, Wiadomości, wystawa, muzeum, Kultura, Niemcy, historia Redakcja internetowa 2.12.2012, 19:16 Ponad 250 eksponatów pochodzących ze zbiorów muzeum „Bitwa stalingradzka” zaprezentowanych zostanie podczas wystawy „Stalingrad” w Muzeum Wojskowo-Historycznym Bundeswehry w Dreźnie. Wystawa potrwa od 13 grudnia do 30 kwietnia 2013 roku. Eksponaty wybrane zostały przez przedstawicieli drezdeńskiego muzeum. Ponad 250 eksponatów pochodzących ze zbiorów muzeum „Bitwa stalingradzka” zaprezentowanych zostanie podczas wystawy „Stalingrad” w Muzeum Wojskowo-Historycznym Bundeswehry w Dreźnie. Wystawa potrwa od 13 grudnia do 30 kwietnia 2013 roku. Eksponaty wybrane zostały przez przedstawicieli drezdeńskiego muzeum.Wystawy poświęcone bitwie stalingradzkiej, jednej z największych bitew II wojny światowej, odbędą się w przyszłym roku również w Bryukseli, Dijon i Caen. Czytaj dalej Źródło: Głos Rosji.

List otwarty ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego do Komisji Mniejszości Sejmu R.P. w sprawie Akcji „Wisła”

List otwarty do posłów z Komisji Mniejszości w sprawie Akcji Wisła 27-11-2012,

Otrzymałem zaproszenie od sejmowej komisji, na której 6 grudnia br. poseł Miron Sycz ma wyjaśniać stanowisko w sprawie akcji „Wisła”.
Poniżej moja odpowiedź oraz samo zaproszenie.

Szanowni Państwo, dziękuję za zaproszenie na najbliższe spotkanie Komisji MNE. Potwierdzam swój udział. Przy okazji przesyłam protesty rodzin pomordowanych przez zbrodniarzy z OUN – UPA i SS Galizien oraz kolaborantów na żołdzie Adolfa Hitlera i Heinricha Himmlera.

Apel Porozumienia Pokoleń Kresowych
http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=7042
Protest organizacji kresowych skierowany do Marszałek Sejmu
http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=7003
Protest Kresowego Ruchu Patriotycznego
http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=7012
Protest Kresowian z Kędzierzyna-Koźla
http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=7020

Dołączam się do powyższych pro…

Sceny z walki samurajów można obejrzeć na wystawie w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie

Aż do 2 kwietnia będzie można zwiedzić wystawę w Krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.

Wystawa została oparta na historii roninów (czyli japońskich samurajów, którzy utracili pana), która wydarzyła się na początku XVIII wieku w Edo.

Więcej informacji na stronie muzeum

Rozpoczęły się XXI Targi Książki Historycznej w Warszawie

Targi, to jednak nie tylko książki, choć to właśnie one będą dominować.Obok stoisk z książkami odbędą się lekcje historyczne, spotkania z autorami książek czy pokazy filmów o tematyce historycznej.
Impreza rozpoczęła się dzisiaj, tj. 29 listopada i potrwa do 2 grudnia.
Wstęp jest bezpłatny.

Więcej na stronie

Historia SS. Legiony śmierci w służbie Hitlera - książka, którą trzeba mieć

Na rynku wydawniczym jak zwykle przed końcem roku (idą święta) spory ruch.
Obok pozycji słabych, za to wspieranych dobrym marketingiem można spotkać książki zasługujące na uwagę.
Do takich z pewnością należy "Historia SS. Legiony śmierci w służbie Hitlera"

SS, organizacja zbrodnicza, skupiająca w swych szeregach osoby slepo oddane Hitlerowi i idei narodowego socjalizmu.

Więcej o książce na stronie

Asy „Normandia-Niemen”

Asy „Normandia-Niemen” Tagi: Komentarze, wojna, II wojna światowa, W Rosji, historia, Francja, Społeczeństwo Michaił Aristow 24.11.2012, 22:14 „Normandia-Niemen”. Pod taką nazwą przeszła do historii II wojny światowej legendarna eskadra francuskich lotników, która powstała na terytorium Związku Radzieckiego. Porozumienie o jej powołaniu zostało podpisane 70 lat temu – 25 listopada 1942 roku. „Normandia-Niemen”. Pod taką nazwą przeszła do historii II wojny światowej legendarna eskadra francuskich lotników, która powstała na terytorium Związku Radzieckiego. Porozumienie o jej powołaniu zostało podpisane 70 lat temu – 25 listopada 1942 roku.

Eskadrę sformowano w mieście Iwanowo. Wtedy liczyła ona 14 pilotów i 58 techników. Pierwszym jej dowódcą był francuski as Jean Tulasne, który jeszcze przed przybyciem do ZSRR strącił 6 samolotów przeciwnika. Eskadra otrzymała nazwę „Normandia” od nazwy prowincji we Francji, która najbardziej ze wszystkich ucierpiała z powodu hitlerowskiej agresji.…

Dobra wiadomośc dla miłośników historii - Tygodnik Ale Historia! będzie dostępny w wersji na iPada

Miłośnicy historii posiadający iPada będą mogli się cieszyć dostępem do tygodnika Ale Historia!
Aplikacja "Ale Historia" która jest już dostępna w AppStore wykorzystuje wszystkie możliwości iPada (wysokiej rozdzielczości zdjęcia, przewijanie tekstów, wygodna nawigacja).
Jej działanie będzie można sprawdzić ściągając bezpłatne wydanie archiwalne.
Więcej na stronie

Podwody jako forma średniowiecznej organizacji pocztowej

Obecnie ciężko sobie wyobrazić, jak wyglądałby świat, gdyby cywilizacja nie stworzyła instytucji poczty.
To dla nas naturalne, że otrzymujemy pocztą bieżące rachunki, wysyłamy za jej pośrednictwem paczki dla bliskich itd. Spójrzmy więc na prapoczątki organizacji pocztowych na terytorium średniowiecznej Polski.
Pojawienie się praorganizacji pocztowej na ziemiach polskich nastąpiło za panowania Bolesława Chrobrego, zaś sposób jej funkcjonowania, jak i sam rozwój szeroko rozumianych usług pocztowych odbywał się podobnie do reszty krajów średniowiecznej Europy.
W czasach średniowiecznych przeciętny człowiek nie potrzebował przesyłać informacji na znaczne odległości. Co innego królowie i książęta – wymiana korespondencji między elitami była konieczna, choćby ze względu na utrzymanie w ryzach jednolitego charakteru państwa. Wspomniani możni zatrudniali tzw. komorników, którzy byli po prostu ich posłańcami (często rolę tę pełnili przebywający na terenie posiadłości dworskich synowie szlach…

70 lat temu Niemcy rozpoczęli zbrodniczą akcję wysiedlania ludności polskiej na Zamojszczyźnie

Za kilka dni mija 70 rocznica rozpoczęcia niemieckich akcji wysiedleńczych i pacyfikacji.
Były one przeprowadzone na Zamojszczyźnie w tzw. Generalnym Gubernatorstwie i trwały od listopada 1942 do sierpnia 1943.

Akcja objęła łącznie ponad 100 tysięcy wysiedlonych Polaków, w tym ponad 30 tysięcy dzieci.
W to miejsce III Rzesza zamierzała osiedlić kolonistów niemieckich przesiedlonych z Besarabii, Ukrainy, Bośni, Serbii, Słowenii czy ZSRR.
Do realizacji zadania wyznaczony został dowódca SS i policji na Dystrykt Lublin, SS-Grupenführer Odilo Globocnik.
Szczególnie tragiczny los dotknął polskie dzieci, duża grupa z nich była poddana gemanizacji, bardzo dużo zginęło z uwagi na ciężkie warunki panujące podczas transportu i w miejscach koncentracji.

Więcej o akcji można przeczytać tutaj

Informacja o obchodach 70. rocznicy wysiedleń na Zamojszczyźnie organizowanych przez IPN w Lublinie

Tajna broń polskiego wojska 1939 — wz 35 UR

Autorem artykułu jest Krzysztof Dmowski

Tajną bronią tamtego okresu był karabin przeciwpancerny wz39 UR. Karabin ten potrafił zadawać czołgom i pojazdom opancerzonym poważne straty. I na podstawie jego konstrukcji Niemcy rozpoczęli produkcję własnego karabinu pod zmienioną nazwą.

Lekka, poręczna, prosta i bardzo skuteczna broń przeciwko czołgom i pojazdom opancerzonym została skonstruowana przez trzech Polaków: inż. Józefa Maroszka, płk dr Tadeusza Felsztyna i Piotra Wilniewczyca. Karabin (nazywany również rusznicą) w pancerzu czołgu wybijał otwór o średnicy dwukrotnie większej od własnego kalibru — otwór miał rozmiar około piętnastu milimetrów. Pocisk przestrzeliwszy pancerz zabijał członków załogi. Pociski z tego karabinu nawet wystrzelone pod kątem, przebijały pancerze czołgów. Przeciwko powszechnemu używaniu broni zawiniła nadmierna tajemnica. Rzekomo ten karabin był produkowany na eksport do Urugwaju. I z tego powodu nie przeszkolono żołnierzy w jego używaniu. Prawda jest taka, …

Wirtualne Muzeum Kresy-Syberia

Unikalne zdjęcia, znakomite prezentacje i filmy, ciekawe relacje.
To wszystko można znaleźć na stronach Wirtualnego Muzeum Kresy Syberia.

Przyznam szczerze, że pomysł jest znakomity a i sama strona wykonana bardzo dobrze. Po wejściu do tego muzeum czas płynie szybko i ani się obejrzymy mija minuta za minutą.

Duże wrażenie na mnie zrobiła tzw ściana pamięci. Zawiera informacje osób które zginęły (lub zaginęły) w działaniach wojennych.

Strona Wirtualnego Muzeum Kresy-Syberia.

Zapowiedź intrygującej książki - , "Mossad.Najważniejsze misje izraelskich tajnych służb

Mosad uchodzi za najlepiej zorganizowany wywiad świata. Przypomnijmy sobie choćby tak spektakularną akcję jak porwanie Adolfa Eichmanna.

Książka opisuje takie właśnie, często wyglądające na niewykonalne akcje izraelskiego wywiadu. Do tej pory akcje te były owiane mgiełką tajemnicy a agenci i wywiadowcy ukrywali się za maską anonimowości.

Autorzy książki Michael Bar-Zohar i Nissim Mishal wykonali kawał dobrej roboty, książkę czyta się jednym tchem.

Więcej o książce

19 listopada mija 70 rocznica śmierci Brunona Schulza

Bruno Schulz autor Sklepów cynamonowych i Sanatorium pod Klepsydrą urodził się 12 lipca 1892 r. w Drohobyczu koło Lwowa.
Mimo, że był pochodzenia żydowskiego,  w jego rodzinie nie kultywowano tradycji żydowskich i mówiono tylko po polsku.

Tragiczne wydarzenia nadeszły dla pisarza 11 września 1939 roku, kiedy Niemcy wkroczyli do Drohobycza.
Od razu doszło do aktów przemocy, szczególnie brutalnych wobec ludności żydowskiej.
W wyniku agresji ZSRR na Polskę i postanowień paktu Ribbentrop-Mołotow, Niemcy wycofali się z Drohobycza 24 września oddając go Armii Czerwonej.
Schulz nadal pracował w szkole, pracując na rzecz nowej, komunistycznej władzy. Zasiadał w komisji podczas wyborów radzieckich władz politycznych, malował propagandowe plakaty i obrazy okolicznościowe (np. portrety Stalina).

1 lipca 1941 r. wojska III Rzeszy, które wcześniej zaatakowały ZSRR, ponownie wkroczyły do Drohobycza.
Niemcy rozpoczęli represje wobec Żydów, utworzyli getto, do którego trafiła rodzina Schulza. Żydów p…

Wystawa opowieścią o powstaniu państwa staroruskiego

Wystawa opowieścią o powstaniu państwa staroruskiego Tagi: Komentarze, Moskwa, wystawa, muzeum, W Rosji, archeologia, Kultura, historia, Rosja Irina Gardenina, redakcja internetowa 15.11.2012, 19:46 Pojawienie się państwa staroruskiego to temat unikatowej wystawy w Muzeum Historycznym w Moskwie, która potrwa do 28 lutego 2013 roku. Jej nazwa to „Miecz i złatnik”. Miecz symbolizował wojowniczą dumę we wczesnym Średniowieczu, a złatnik był pierwszą rosyjską monetą staroruskiego bicia. Pojawienie się państwa staroruskiego to temat unikatowej wystawy w Muzeum Historycznym w Moskwie, która potrwa do 28 lutego 2013 roku. Jej nazwa to „Miecz i złatnik”. Miecz symbolizował wojowniczą dumę we wczesnym Średniowieczu, a złatnik był pierwszą rosyjską monetą staroruskiego bicia. Złatnik stał się de facto deklaracją suwerenności państwowej Rusi, która już w X wieku była jednym z najpotężniejszych mocarstw chrześcijańskich. Dzieje państwowości rosyjskiej rozpoczęły się w 862 roku – od wezwania n…