czwartek, 23 sierpnia 2012

Sekretne życie Rudolfa Hessa - książka Stephena McGinty’ego

Rudolf Hess, oficjalny zastępca Hitlera.
Zawsze obok, zawsze przy jego boku, zawsze wierny.

Czy zawsze ?
Czy samotny lot do Anglii był za zgodą wodza, czy stanowił przykład szaleństwa chorego psychicznie Hessa?
McGinty dociera do najtajniejszych dokumentów, między innymi stenogramu z podsłuchu założonego Hessowi.

Książka, wydana przez wydawnictwo Znak jest warta lektury i zapewne miłośnicy historii III Rzeszy będą chcieli ją mieć w swojej biblioteczce.

Ciekawa recenzja tej książki np. tu

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Historia Sopotu

Historia Sopotu

Autorem artykułu jest Remigiusz
 Poznaj historię Sopotu. Już w VII–XI w. na miejscu teraźniejszego Sopotu istniało wczesnośredniowieczne grodzisko. Do tej pory jego fragmenty zachowały przy ul. Haffnera.
Sopot, pośród szesnastu innych wsi, wzmiankowany był po raz pierwszy w 1283 r. w dokumencie księcia gdańskiego, Mściwoja II.
Wówczas oliwscy cystersi, w zastępstwie za tereny znajdujące się na ziemi gniewskiej, stracone przez nich na rzecz Krzyżaków, dostali Sopot i wzięli go we władanie na mniej więcej pięć wieków, aż do kasaty majątków klasztornych po pierwszym rozbiorze Rzeczypospolitej.W roku 1466, w skutek drugiego pokoju toruńskiego, miasto Sopot z całym Pomorzem Gdańskim znalazło się w granicach Rzeczypospolitej.

Od połowy XVI w. Sopot z chłopskiej, przyklasztornej wsi, rozpoczął się przekształcać w atrakcyjne miejsce letniego wypoczynku gdańskich burżujów, którzy w czasie kilkudziesięciu lat, na ziemiach wydzierżawianych od oliwskich cystersów, wznieśli w Sopocie kilkanaście letniskowych dworków. W 1660 r., w czasie kończących potop szwedzki rokowań pokojowych w Oliwie, w Sopocie zasiedlił się kierowniczy delegacji szwedzkich mediatorów, Magnus de la Gardie, w najokazalszym spośród ówczesnych dworów, od tego czasu zwanym Dworem Szwedzkim.

Po pierwszym rozbiorze Polski (1772) Sopot znalazł się w granicach państwa pruskiego. Wolą panującego Fryderyka II dobra ziemskie klasztoru oliwskiego – wśród nich włości sopockie – zabrano i przyłączono do Królestwa Prus. W 1823 r. doktor J. Haffner zapoczątkował w Sopocie konstruowanie pierwszego profesjonalnego zakładu kąpielowego (łazienki), a rok później otwarto w tej okolicy dla kuracjuszy pierwszy Dom Zdrojowy. Wtedy też powstaje pierwszy drewniany deptak o długłości ok. 63 metrów (zalążek współczesnego deptaku) oraz park kuracyjny. Poczęto publikować pierwsze sopockie poradniki turystyczne. Okres ten dopuszczany jest za początek sopockiego kurortu.

Pełnomocnictwa komunalne uhonorował cesarz Niemiec i władca Prus, a od 1902 miasto ma swój prywanty herb. W roku 1903 wzniesiono Zakład Balneologiczny, gdzie wykorzystywano urozmaicone kąpiele w ocieplanej wodzie morskiej, masaże i okłady borowinowe, coraz liczniej rozpoczynają przyjeżdżać tu kuracjusze. Z wolna Sopot stawał się popularnym miejscem na Starym Kontynencie i wkrótce rozpoczęto go nazywać „Riwierą Północy”. U schyłku XIX wieku miasto nabrało impetu, budowano nowoczesne kamienice i reprezentacyjne domostwa.
---

Poznaj historie nadmorskich kurortów, zobacz jak piękny jest Sopot a następnie zarezewuj noclegi w Sopocie.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 14 sierpnia 2012

Historia porcelany

Historia porcelany

  Porcelana uchodzi za jeden z najszlachetniejszych materiałów. Jest najszlachetniejszą ceramiką. Porcelanowa zastawa to duma dla każdej pani domu. Jaka jest historia tej białej masy?

Porcelana została wynaleziona w Chinach.
Było to w VII wieku. Sławne wazy z dynastii Ming, które chwieją się lub tłuką w wielu komediach, powstały właśnie z porcelany. Zostały one dodatkowo bogato ozdobione. Sama porcelana to biała, lekko prześwitująca masa. Składa się z glinki kaolinowej, kwarcu i skalenia. Taką mieszankę wypala się dwukrotnie. Najpierw w temperaturze nie wyższej niż 1000 stopni Celsjusza. Przed drugim wypaleniem pokrywa się ją szkliwem.
Drugie wypalania odbywa się w temperaturze przewyższającej 1000 stopni Celsjusza, dochodzącej nawet do 1500 stopni Celsjusza. Proces produkcji porcelany odbywa się dzisiaj w prawie niezmieniony sposób. W zależności od przewagi, któregoś z materiałów wyróżnia się porcelanę twardą i miękką. Używa się jej przede wszystkim do wyrobów gospodarstwa domowego.
Z Chin porcelana trafiła do Japonii, gdzie używano głównie naczyń porcelanowych do picia herbaty. Do Europy wieść o wyrobie zwanym porcelaną trafiła przez osobę Marco Polo. Chińczycy strzegli szczegółów produkcji tej pięknej masy, ale Europejczykom, choć dopiero w XVIII, udało się w końcu wpaść na proces produkcyjny. Dokonał tego dokładnie jeden europejczyk, alchemik Jan Fryderyk Boettger. W 1710 roku powstała fabryka porcelany w Miśni.
Porcelana zdobyła wielką sławę i wielką wartość. W Saksonii zyskała sobie przydomek „białe złoto”, ponieważ zastępowała złoto jako królewski podarunek. Za porcelanowy serwis można było stać się właścicielem kilku wiosek.
Ciekawostką jest, że w latach 1737-1742 wytworzono serwis porcelanowy, na który składało się aż 2200 elementów. Do takiego serwisu potrzeba tylko dużego stołu i dużo gości.
Na pewno miał jedno i drugie minister na saskim dworze, hrabia Heinrich von Bruhl, dla którego ten serwis powstał. Inną ciekawostką są dawne wierzenia, według których porcelanowe naczynie miało się rozpadać w zetknięciu z płynną trucizną. Ponieważ trucizna była dawniej popularnym sposobem zabijania, popularność porcelany również rosła.  
Porcelanę zdobiono. Chińczycy i Japończycy dekorowali ją właściwymi dla siebie ornamentami. W Europie dekoracjami były motywy roślinne i pasterskie, a także sceny bitewne i krajobrazy. 
Porcelanę zaczęto produkować we Florencji (tzw. porcelana medycejska), Hiszpanii, Dreźnie, Francji i Anglii (tzw. porcelana kostna – odmiana porcelany typu miękkiego). Spośród polskich wytwórni warto pamiętać o fabryce w Ćmielowie, Łubianie czy Chodzieży. 
Współcześnie porcelanę maluje się zarówno ręcznie jak i przy pomocy lasera. Druga odmiana jest tańsza, przez co bardziej dostępna. Serwis porcelanowy używa się często w trakcie specjalnych okazji, by dodać im elegancji lub ofiarowuje się w prezencie z okazji ważnych uroczystości.
-- O autorze
gosia

92. rocznica Bitwy Warszawskiej 1920

Bardzo ciekawy artykuł na temat rozegranej w dniach 13-15 sierpnia 1920  bitwy na przedpolach Warszawy zamieszczona na stronie znakomitego portalu historycznego dzieje.pl
Dla przypomnienia, decydująca dla wojny polsko-sowieckiej bitwa jest określana mianem "cudu nad Wisłą" i zadecydowała o zachowaniu przez Polskę niepodległości.

Fragment filmu Bitwa Warszawska 1920:

Pochód konny upamiętniający wojnę w 1812 roku

Pochód konny upamiętniający wojnę w 1812 roku

Redakcja internetowa
12.08.2012, 21:18
Pochód konny upamiętniający wojnę w 1812 roku, w której Rosjanie rozgromili armię Napoleona, wyruszył dzisiaj z Moskwy do Paryża. Akcja ta jest częścią państwowego programu obchodów tego zwycięstwa.
Pochód konny upamiętniający wojnę w 1812 roku, w której Rosjanie rozgromili armię Napoleona, wyruszył dzisiaj z Moskwy do Paryża.Akcja ta jest częścią państwowego programu obchodów tego zwycięstwa. Oddział konny składa się z 23 kozaków – potomków żołnierzy, którzy 200 lat temu pokonali tę trasę. Kawalerzyści ubrani są w specjalnie uszyte na tę okazję mundury z tamtych czasów, jednakże zamiast prawdziwych szabel i pistoletów mają ze sobą ich modele.
Źródło: Głos Rosji.

niedziela, 5 sierpnia 2012

200 lat minęło

200 lat minęło

 
4.08.2012, 18:59
Ponad tysiąc Rosjan, Białorusinów i Polaków wzięło udział w historycznej rekonstrukcji poświęconej zwycięstwu w Wojnie Ojczyźnianej 1812 roku.
Ponad tysiąc Rosjan, Białorusinów i Polaków wzięło udział w historycznej rekonstrukcji poświęconej zwycięstwu w Wojnie Ojczyźnianej 1812 roku. Pod Smoleńskiem zostały odtworzone epizody bitwy pod Łubino, która zmusiła niepokonanego Napoleona, by pierwszy raz pomyślał o pokoju z Rosją.

Najpierw nad polem pojawia się dym, a następnie, jakby spod ziemi, wyrastają oddziały generała Tuczkowa. Na nich rzucają się francuscy kawalerzyści-zwiadowcy. Zawiązuje się walka, która narasta z każdą minutą. Z obu stron nadciągają pułki. Huczą działa, bębnią bębny, nadjeżdżają podnieceni jeźdźcy...
Źródło: Głos Rosji.