Przejdź do głównej zawartości

Historia porcelany

Historia porcelany

  Porcelana uchodzi za jeden z najszlachetniejszych materiałów. Jest najszlachetniejszą ceramiką. Porcelanowa zastawa to duma dla każdej pani domu. Jaka jest historia tej białej masy?

Porcelana została wynaleziona w Chinach.
Było to w VII wieku. Sławne wazy z dynastii Ming, które chwieją się lub tłuką w wielu komediach, powstały właśnie z porcelany. Zostały one dodatkowo bogato ozdobione. Sama porcelana to biała, lekko prześwitująca masa. Składa się z glinki kaolinowej, kwarcu i skalenia. Taką mieszankę wypala się dwukrotnie. Najpierw w temperaturze nie wyższej niż 1000 stopni Celsjusza. Przed drugim wypaleniem pokrywa się ją szkliwem.
Drugie wypalania odbywa się w temperaturze przewyższającej 1000 stopni Celsjusza, dochodzącej nawet do 1500 stopni Celsjusza. Proces produkcji porcelany odbywa się dzisiaj w prawie niezmieniony sposób. W zależności od przewagi, któregoś z materiałów wyróżnia się porcelanę twardą i miękką. Używa się jej przede wszystkim do wyrobów gospodarstwa domowego.
Z Chin porcelana trafiła do Japonii, gdzie używano głównie naczyń porcelanowych do picia herbaty. Do Europy wieść o wyrobie zwanym porcelaną trafiła przez osobę Marco Polo. Chińczycy strzegli szczegółów produkcji tej pięknej masy, ale Europejczykom, choć dopiero w XVIII, udało się w końcu wpaść na proces produkcyjny. Dokonał tego dokładnie jeden europejczyk, alchemik Jan Fryderyk Boettger. W 1710 roku powstała fabryka porcelany w Miśni.
Porcelana zdobyła wielką sławę i wielką wartość. W Saksonii zyskała sobie przydomek „białe złoto”, ponieważ zastępowała złoto jako królewski podarunek. Za porcelanowy serwis można było stać się właścicielem kilku wiosek.
Ciekawostką jest, że w latach 1737-1742 wytworzono serwis porcelanowy, na który składało się aż 2200 elementów. Do takiego serwisu potrzeba tylko dużego stołu i dużo gości.
Na pewno miał jedno i drugie minister na saskim dworze, hrabia Heinrich von Bruhl, dla którego ten serwis powstał. Inną ciekawostką są dawne wierzenia, według których porcelanowe naczynie miało się rozpadać w zetknięciu z płynną trucizną. Ponieważ trucizna była dawniej popularnym sposobem zabijania, popularność porcelany również rosła.  
Porcelanę zdobiono. Chińczycy i Japończycy dekorowali ją właściwymi dla siebie ornamentami. W Europie dekoracjami były motywy roślinne i pasterskie, a także sceny bitewne i krajobrazy. 
Porcelanę zaczęto produkować we Florencji (tzw. porcelana medycejska), Hiszpanii, Dreźnie, Francji i Anglii (tzw. porcelana kostna – odmiana porcelany typu miękkiego). Spośród polskich wytwórni warto pamiętać o fabryce w Ćmielowie, Łubianie czy Chodzieży. 
Współcześnie porcelanę maluje się zarówno ręcznie jak i przy pomocy lasera. Druga odmiana jest tańsza, przez co bardziej dostępna. Serwis porcelanowy używa się często w trakcie specjalnych okazji, by dodać im elegancji lub ofiarowuje się w prezencie z okazji ważnych uroczystości.
-- O autorze
gosia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prawdziwa historia okrętu podwodnego K-19

Autorem artykułu jest Karolina Hedwig

Na przestrzeni lat 1949-1991 wojna ta pochłonęła miliony ofiar niewinnych ludzi (np. w Korei, Wietnamie). Mało kto wie o historii radzieckiego okrętu podwodnego o napędzie atomowym K-19. Kreml ukrywał historię okrętu i heroicznego poświęcenia jego załogi przez prawie trzy dekady. Nie bez powodu.

Dramat K-19 nie wynikł, jak twierdziła Moskwa, z nieszczęśliwego wypadku. 
To był produkt systemu sowieckiego, za którym kryły się zaniechania i liczne błędy. Gdyby nie determinacja i bohaterstwo marynarzy K-19, doszłoby do wojny nuklearnej.
K-19 był pierwszą generacją atomowego okrętu podwodnego, wyposażonego w jądrowe rakiety balistyczne. Wśród oficerów i marynarzy zyskał nieoficjalny przydomek „Hiroshima”, a to ze względu na mnogość wypadków przy jego budowie i późniejszym użytkowaniu. Okręt w momencie wodowania tj. 30 kwietnia 1961 roku posiadał wiele usterek, które zatuszowano. Jak wiadomo ZSRR bardzo liczył się z terminem oddania okrętu…

"Oni zaraz przyjdą tu" - historia jednego utworu (Breakout)

Breakout – polski zespół założony w 1968 roku w Rzeszowie.
Pierwszymi członkami grupy byli: Tadeusz Nalepa (gitara, harmonijka ustna, śpiew), Mira Kubasińska (śpiew), Janusz Zieliński (gitara basowa), Krzysztof Dłutowski (organy) oraz Józef Hajdasz (perkusja).

Od samego początku zespół nie był kochany przez władze, za to uwielbiany przez publiczność.
Wspaniałe brzmienie, świetne teksty i niespotykany w siermiężnej, ludowej Polsce image, powodował, że stał się jednym z najważniejszych polskich zespołów rockowych.

W roku 1970 grupa coraz częściej była krytykowana przez media i usłużnych dziennikarzy muzycznych za muzykę pro-zachodnią i długie włosy. W końcu doprowadziło to do całkowitego zakazu emitowania utworów w radiu i telewizji.
Tymczasem, zespół zaczął regularnie koncertować w ZSRR, gdzie ze względu na brzmienie, wygląd i swoje wcześniejsze zachodnie wojaże Breakout był przyjmowany tam prawie jak amerykańska kapela.
Doszło nawet do tego, że jedna z uczelni w Charkowie zagroziła…

Dworzec wyspowy w Bydgoszczy - jeden z piękniejszych w Polsce

Dworzec wyspowy (wewnętrzny) w Bydgoszczy został zbudowany w latach 1851–1861.
W 2015 budynek przeszedł rewitalizację i obecnie wygląda jak na zdjęciu poniżej.


Pierwszy pociąg pasażerski odjechał z Bydgoszczy w dniu 27 lipca 1851.


Judasz, za ile właściwie sprzedał Jezusa ?

No właśnie,
dzisiaj wiemy, że Judasz wydał Jezusa za nędzne 30 srebrników.
Ale ile to właściwie jest ? I co za to można było kupić w czasach Jezusa ?

Monety w Izraelu pojawiły się zaledwie około 400 lat przed Narodzeniem Jezusa. Były nazywane srebrnikami, czyli nie monetami tylko kawałkami prawdziwego srebra.

W okresie kiedy doszło do zdrady popularna była moneta wybijana w Antiochii zwana Sykl (czyli po hebrajsku sztuka) ważąca 14,2 g srebra.
Kiedy starszyzna żydowska uzgodniła z Judaszem wysokość zapłaty - 30 srebrników, jak można przeczytać w biblii z chciwości szukał tylko okazji aby wydać Jezusa.

Czy duża to była suma - to rzecz względna, 30 srebrników to wynagrodzenia za 4 miesiące pracy, kwota potrzebna aby można było nabyć niewolnika, lub, według niektórych historyków - kupić krowę.

Ta historia, ma jednak dalszą część. W 2006 roku wydano tłumaczenie odnalezionej w Egipcie koptyjskiej kopii gnostyckiego apokryfu nazwanego Ewangelią Judasza.
Według niej sam Jezus poprosił Judas…