sobota, 29 czerwca 2013

Dzisiaj rycerze z Mazowsza wyruszyli na Grunwald

Coraz bliżej do inscenizacji bitwy pod Grunwaldem i do Oblężenia Malborka.

Już dzisiaj blisko 200 rycerzy z końmi i taborami wyruszy w 300 kilometrową trasę z Mazowsza no pole bitwy pod Grunwadem.
Spora część z nich trafi potem do Malborka - na Oblężenie Malborka.

Przemarsz rycerstw na być odwzorowaniem spotkania wojsk polskich i litewskich oraz ich wspólnego przemarszu z Kobyłki przez Nasielsk do Bratiana.

Ponieważ upał w tym roku spory, życzymy wytrwałości uczestnikom marszu i dotarcia do celu bez najmniejszych strat -:)


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Artykuł o rzezi UPA dokonanej na Polakach z Janowej Doliny na Wołyniu - nie dopuszczony do druku !

source: www.wolyn.ovh.org
Dlaczego niektórzy nadal boją się pisać o tamtych czasach ?

Dlaczego niektórzy milczą ?

Dlaczego redaktorzy niektórych gazet nie zamieszczają informacji o Wołyniu na swoich łamach ?

Tu można przeczytać o rzezi w Janowej Dolinie (o ile nie zostanie to zaraz usunięte)

niedziela, 23 czerwca 2013

Miasto sprzed 4 tysięcy lat odkryto w Egipcie


Egipt to nadal raj dla archeologów.
Jak informują media światowe (w tonie sensacji) w północnym Egipcie odkryto pozostałości miasta z czasów Średniego Państwa (czyli gdzieś około 2000 r. p.n.e.).
Więcej o odkryciu można przeczytać np. tu

czwartek, 13 czerwca 2013

„Zbrodnia wołyńska – historia, pamięć, edukacja. W przededniu 70. rocznicy” - zaproszenie na konferencję

W tym roku mija 70 rocznica ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski objął patronat nad konferencją organizowaną przez IPN pod nazwą "Zbrodnia wołyńska – historia, pamięć, edukacja. W przededniu 70. rocznicy”.

Obrady odbędą się w dniach 27 i 28 czerwca 2013 r. W pierwszym dniu spotykamy się w Pałacu Prezydenckim a w dniu następnym w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki „Przystanek Historia” (ul. Marszałkowska 21/25, Warszawa).


Więcej na stronie

piątek, 7 czerwca 2013

D-Day. Początek końca III Rzeszy - ciekawy artykuł

Lądowanie w Normandii (źródło:Wikipedia)
Właśnie mija 69 rocznica lądowania w Normandii.

Operacja „Overlord” która miała na celu otworzenie drugiego frontu w Europie miało na celu odciążenie Armii Czerwonej i przyspieszyło kapitulację III Rzeszy.

Więcej w artykule tutaj

czwartek, 6 czerwca 2013

Hitler nie był homoseksualistą !

O tym możemy się dowiedzieć czytając książkę Brigide Hamann - "Wiedeń Hitlera".

Biografia Adolfa Hitlera jest bardzo dobrze znana i szeroko udokumentowana, szczególnie jeśli chodzi o lata 1923-1945.  Autorka książki postanowiła jednak zbadać okres wcześniejszy tj. pięć lat pobytu Hitlera w Wiedniu tuż przed I wojną światową.

Publikacja ma solidne podstawy źródłowe, bowiem Hamann sięgnęła po dokumenty jak również wspomnienia ludzi, którzy znali Hitlera.

Trochę prowokujący tytuł posta jest oparty o jeden z takich nieznanych faktów mówiącym o pewnym starszym, bogatym homoseksualiście z Wiednia, który próbował zbliżyć się do Hitlera. Ten odrzucił zaloty, stwierdzając, że homoseksualizm należy zwalczać wszelkimi środkami jako zjawisko sprzeczne z naturą.

Więcej o książce "Wiedeń Hitlera".

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Legenda o dziewczynie perskiego króla czyli historia wina

Legenda o dziewczynie perskiego króla czyli historia wina

Podobno ten trunek czyni wielu ludzi bardziej szczęśliwymi albo też w ogóle szczęśliwymi, jeśli mają humor na znacząco ujemnym bilansie bądź też coś złego przydarzyło im się w życiu. Wino to alkohol szarmancki i salonowy, to niezwykle szlachetny trunek, który notabene jest związany z ludzkim gardłem od zarania dziejów.

Mówi się, że coś jest stare jak świat, takie jest właśnie wino. Mówi się też, że coś bądź też ktoś jest jak wino – im starszy, tym lepszy – i trudno się tutaj rzecz jasna nie zgodzić. 
Każdy miłośnik wina wie doskonale, że jest to alkohol uzyskiwany w wyniku fermentacji moszczu z winogrona. Każdy miłośnik wina czeka jak najdłużej, aby spróbować swojego ulubionego trunku, choć trudno przecież wytrzymać w takim stanie napięcia przez wiele czasu. Cały ten czas możemy jednak poświęcić na opowiedzenie swoim wnukom czy dzieciom historii o powstaniu wina, choć ta ma nieco mocniejszy niż tylko romantyczny urok.

Sama winorośl to historia jeszcze sięgająca trzeciorzędu, kto zdawał maturę z geografii bądź też trochę uważniej słuchał na jej lekcjach, może zdać sobie sprawę, jak dawno to było, choć czy można sobie wyobrazić 60 milionów lat do tyłu. Z pewnością ciężko będzie nam sobie przypomnieć, co wtedy robiliśmy, jeśli prowadziliśmy już jakieś inne niż to obecnie życie w poprzednim wcieleniu. Obecnie wszystkie wina świata są tłoczone z fermentacji vitis vinifera, która ukształtowała się po wielu transformacjach około 8000 lat przed naszą erą, więc w porównaniu z trzeciorzędem było to całkiem niedawno. Do dziś ta latorośl porasta w dzikiej formie Kaukaz i tenże teren uznaje się za dom rodzinny wina, które wkrótc rozgałęziło się też na wiele różnych rodzajów od wina białego do wina musującego.

Kaukaz czyli Armenia, wschodznia Turca, Gruzja czy Iran – to właśnie tam znaleziono pierwsze dowody na pite przez ludzi wino, ale co to daty pierwszej fermentacji, która zakończyła się powodzeniem, niestety mamy bardziej smutne wieści, ponieważ jest ona po prostu nieznana.

Tytuł mówił coś o legendzie, więc tej nie moglibyśmy w zupełności pominąć, ponieważ jest to najbardziej znana i powszechna spośród wszystkich legend o powstaniu wina. 
Otóż bardzo, bardzo dawno temu w Persji rządził król, który nazywał się Jamshid i zgodnie z perską tradycją posiadał on harem z niezwykle urodziwymi dziewczynami. Jedna z nich była nieco niedoceniana, choć już wkrótce król miał się przekonać o tym, ile dla niego znaczy właśnie ta jedyna. Nie wiemy jak miała na imię owa urokliwa dziewczyna, ale wiemy, że z zazdrości o swojego króla postanowiła popełnić samobójstwo. 
Rzecz miała miejsce tuż po winobraniu, kiedy to winogrona zebrano do wielkich glinianych amfor, a na nich napisano „trucizna”. Zapytacie pewnie po co ktoś pisał na winie, że to trucizna, skoro to przecież jeden z najbardziej wytrawnych napojów? Robiono tak po to, aby nie kusiło to niepowołanych osób, które często skradały takie właśnie alkoholowe skarby. Dziewczyna, która była niezwykle zazdrosna o króla postanowiła sobie odebrać życie poprzez napicie się tej właśnie trucizny, ale jak się okazało, zamiast umrzeć, jedynie poprawił jej się humor, a kiedy dowiedział się o tym król, przygarnął ją do siebie i możliwe, że sam również postanowił zasmakować niejednego kieliszka…

-- O autorze