środa, 31 lipca 2013

W hołdzie Żelaznemu Kanclerzowi, czyli Bismarck w każdym niemieckim mieście

Dziś przypada 115 rocznica śmierci Ottona von Bismarcka, premiera Prus i kanclerza Rzeszy, uważanego za architekta zjednoczenia Niemiec. Już od 1868 roku niemieckie miasta zalała prawdziwa fala monumentów w hołdzie Bismarckowi, przyjmujących najróżniejsze formy (m.in. średniowiecznej wieży) i będących narzędziem nacjonalizmu.

 
 Pierwsze monumenty ku czci Kanclerza były fundowane przez osoby prywatne, natomiast po zwycięstwie w wojnie z Francją w 1871 r. Bismarcka przedstawiano na pomnikach wraz z najważniejszymi osobami zaangażowanymi w dzieło zjednoczenia Niemiec. W 1877 roku w Bad Kissingen, uzdrowisku, które Kanclerz odwiedził w czasie swojego życia 14 razy, powstał pierwszy publiczny monument, ukazujący jego całą sylwetkę i poświęcony wyłącznie jemu (fot. Sigismund von Dobschütz, domena publiczna). 

 
Nietypowe i unikatowe pomniki Bismarcka w formie wież przyjmowały bardzo różne kształty. Budowane były one w latach 1869–1934 na terenie Niemiec oraz należących do nich kolonii (m.in. Kamerunie i Tanzanii), a także np. w Chile. Powstało ich wówczas aż 240, do dziś zachowało się 173. Wieża w Janówku z 1869 r. (fot. Pudelek, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
Zielona Góra (fot. Wisniowy, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
Szczecin 1913–1921 (fot. Remigiusz Józefowicz, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 Poland). 

 
Stuttgart (fot. Enslin, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Viktoria, Kamerun, 1904 (fot. Carl Hohl, ze zbiorów Bundesarchiv, Bild 163-312, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Germany). 

Concepción, Chile (fot. Gonzalez2007, domena publiczna). 

Pomnik Bismarcka w Berlinie, w sercu miejskiego parku Tiergarten powstał w 1901 r. Przedstawia Kanclerza ponad postaciami Atlasa, symbolizującego wielkość Niemiec, Zygfryda wykuwającego miecz, Germanii depczącej panterę i Sybilli siedzącej na sfinksie i pogrążonej w lekturze księgi historii (fot. Dieter Brügmann, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
(fot. James Steakley, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
(fot. James Steakley, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
(fot. James Steakley, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
(fot. James Steakley, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

Największy na świecie monument ku czci Kanclerza znajduje się niedaleko portu w Hamburgu: ma wysokość 35 m, waży ok. 600 ton i wybudowany został w latach 1901–1906. Podczas II wojny światowej ogromna baza pomnika służyła jako... schron przeciwlotniczy, mogąc pomieścić ok. 650 osób (fot. Roland Geider, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
(fot. KMJ, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
(fot. Staro1, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0). 

 
Wśród pomników Kanclerza znaleźć też można kilka figur konnych, takich jak ta w Bremie (fot. Jürgen Howaldt, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Germany). 

 
Nürnberg (fot. Aarp65, opublikowano na licencji GNU Free Documentation License, Version 1.2). 

 
Również nie zachowany monument we Frankfurcie nad Menem miał bardzo podobną formę (fot. I, Wilkinus, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
 Nieco inną, mniej monumentalną, choć równie godną formę miały pomniki w innych dużych miastach, takie jak ten w Lubece z 1903 roku (fot. 1970gemini, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

 
Drezno (fot. F. u. O. Brodmanns Nachfolger, domena publiczna). 

 
Lipsk (fot. rys. Otto Roth, domena publiczna). 

 
Goslar (fot. Kassandro, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

Uboższe i mniej znaczące miasta nie mogły sobie pozwolić na wznoszenie monumentalnych figur Bismarcka, jednak również starały się go uczcić. Na zdjęciu pomnik w Hohenlockstedt w kraju związkowym Szlezwik–Holsztyn (fot. C. Löser, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Germany). 

Langerwehe, kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia (fot. Martincf78, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported). 

Monumenty Kanclerza stawiano wszędzie tam, gdzie sięgały niemieckie wpływy, nawet w egzotycznych krajach. Na zdjęciu pomnik w Pangani na terenie dawnej Niemieckiej Afryki Wschodniej, wzniesiony w 1906 roku (fot. Walther Dobbertin, ze zbiorów Das Bundesarchiv, Bild 105-DOA0612, opublikowano na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Germany). 

 
 Niektóre z pomników Kanclerza po wojnach światowych znalazły się w granicach innych państw, np. Polski i Francji, czekał je więc smutny los. W Poznaniu inicjatorem powstania monumentu była m.in. organizacja Hakata, dążąca do germanizacji dawnych ziem polskich. Monument odsłonił 11 listopada 1903 roku syn Kanclerza, Herbert von Bismarck. Po włączeniu Poznania do Polski w 1919 roku pomnik, jako symbol niemczyzny, usunięto, a w 1930 roku przetopiono go na... figurę Chrystusa Króla, która stanowiła część Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa, ustawionego w miejscu, w którym wcześniej stała statua Bismarcka i będącego wotum za odzyskanie niepodległości. W 1939 roku, po zajęciu Poznania przez wojska niemieckie, pomnik polski zburzono. Dziś na placu, na którym znajdowały się obydwa monumenty, znajduje się ustawiony w 1981 r. z inicjatywy „Solidarności” Pomnik Ofiar Czerwca 1956 (fot. domena publiczna).
*****
W 2005 roku we wsi Nakomiady (obecnie powiat kętrzyński) odnaleziono obelisk poświęcony Ottonowi von Bismarckowi. Okazało się, że w 1899 roku mieszkańcy wsi postanowili uczcić nim Kanclerza w miarę swoich skromnych możliwości: ufundowali pamiątkowy głaz z niemiecką inskrypcją, który przewrócono w 1945 roku, kiedy miejscowość włączono do Polski. Pamięć o nim szybko się zatarła, chociaż nigdzie go nie przeniesiono. Kilka lat temu podjęto decyzję o odnowieniu głazu i ustawieniu go na dawnym miejscu. Wywołało to żywą dyskusję, nie tylko wśród mieszkańców, ale również w środowisku naukowym i mediach. Po raz kolejny odżył wówczas odwieczny i niemożliwy do rozstrzygnięcia spór o to, czy należy niszczyć pomniki.

Zobacz też:

Redakcja: Tomasz Leszkowicz

Monika Juzepczuk:
Studentka historii na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się historią średniowiecza, szczególnie dziejami Bizancjum i Francji. Jej inne pasje to muzyka klasyczna, zwłaszcza opera i literatura współczesna.
[ więcej o autorze ]
Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.
UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod zdjęciami, lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org
 

Tomisław I – ojciec średniowiecznej Chorwacji

Wczesne średniowiecze w historii Bałkanów to okres wielkich przeobrażeń, rywalizacji silnych państw oraz wybitnych postaci, które położyły fundamenty pod współczesne państwa tego regionu. Jedną z nich był Tomisław I, „rex Chroatorum” i twórca państwa nad Adriatykiem.


31 lipca 1943 r. abdykował Tomisław II (wł. książę Aimone Roberto Margherita Maria Giuseppe Torino di Savoia) - członek włoskiej rodziny królewskiej, wiceadmirał marynarki wojennej i marionetkowy król zależnego od III Rzeszy i Włoch Niezależnego Państwa Chorwackiego. Przyjęcie przez niego imienia władcy sprzed tysiąca lat miała stanowić dodatkowy argument legitymizujący to efemeryczne państwo.
W VII wieku na terenie południowej Panonii osiedlili się słowiańscy Chorwaci, nadając w ten sposób nazwę całej krainie: Slawonii. Nie stanowili oni jednak grupy dominującej - mieszkający nad rzeką Sawa podlegali najpierw władzy Awarów, a po ich rozgromieniu przez Karola Wielkiego na początku IX wieku zostali uzależnieni od państwa frankońskiego. Książę Ludevit Porawski (810-823) wywołał powstanie przeciwko Frankom i choć po jego upadku ich zwierzchność została przywrócona, najazd Madziarów (Węgrów) na przełomie IX i X wieku zburzył tę organizację polityczną.

Władcy znad Adriatyku

Zupełnie inaczej potoczyły się losy Chorwatów zamieszkujących Dalmację. Tamtejsze miasta i
31 lipca 1943 r. abdykował Tomisław II (wł. książę Aimone Roberto Margherita Maria Giuseppe Torino di Savoia) - członek włoskiej rodziny królewskiej, wiceadmirał marynarki wojennej i marionetkowy król zależnego od III Rzeszy i Włoch Niezależnego Państwa Chorwackiego. Przyjęcie przez niego imienia władcy sprzed tysiąca lat miała stanowić dodatkowy argument legitymizujący to efemeryczne państwo. wyspy, które częściowo oparły się najazdom słowiańskim, zachowały w wielu elementach romański (łaciński) charakter, uznawały też wierność Bizancjum. Książęta tego rejonu wymieniani są w źródłach od ok. 800 roku, gdy rozpoczęła się częściowa chrystianizacja Chorwatów. Książę Borna (810-821), który rezydował w mieście Nin w pobliżu Zadaru, około 805 roku przyjął chrzest z rąk duchowieństwa frankijskiego patriarchatu Akwilei, w Ninie zaś utworzono pierwsze chorwackie biskupstwo. Związek Ninu z pobliskimi miastami bizantyńskiej Dalmacji otworzył perspektywę wymianie kulturowej, również w tym okresie nastąpiły znaczne zmiany społeczne, rozpoczął się m.in. proces feudalizacji. Ożywione kontakty handlowe z miastami Dalmacji wpłynęły na szybki rozwój gospodarki, której podstawą było jednak głównie rolnictwo. Najważniejszymi towarami eksportowymi były skóry, wełna, futra, zboże oraz niewolnicy, importowano zaś głównie sól, tkaniny, broń i przedmioty metalowe. Handel odbywał się wyłącznie przez autonomiczne miasta na wybrzeżu Adriatyku.
Monarchia chorwacka była w zasadzie dziedziczna, choć zdarzały się przypadki elekcji. Władza opierała się na radzie i drużynie książęcej. Pierwszą narodową dynastią byli Trpimirowicze (845-1090). Jej założyciel Trpimir (845-864) uzależnił od siebie miasta w Dalmacji i utrzymując przyjazne stosunki z Konstantynopolem panował zarazem jako lennik cesarstwa karolińskiego. Jego stolicą był gród Klis leżący w pobliżu bizantyńskiego Splitu. Miasto to, będące starą siedzibą biskupstwa, stało się wkrótce głównym ośrodkiem rozprzestrzeniania się chrześcijaństwa na terenie Chorwacji. Po śmierci Trpimira w jego państwie doszło do walk wewnętrznych. Jego synowie Domagoj (ok. 864-876) i Branimir (879-ok. 892) szukali pomocy w Bizancjum, rządzący zaś pomiędzy nimi książęta nie byli członkami dynastii Trpimirowiczów. Niestabilność spowodowała rozpanoszenie się na Adriatyku piratów arabskich, co zmusiło Bizancjum do wysłania floty i odtworzenia w tym rejonie temu (okręgu wojskowego) Dalmacji. Strateg, który stał na jego czele, zbierał „daninę pokoju” w wysokości 10 funtów złota rocznie od okolicznych sąsiadów m.in. książąt Chorwacji. Władcy tego państwa zawarli też porozumienie z Wenecją, co zagwarantowało tej republice morskiej bezpieczeństwo w żegludze na Adriatyku, Branimir zaś zdołał uwolnić Chorwację spod zwierzchnictwa frankijskiego.
Tomisław I - obraz Josipa Horvata Međimureca z lutego 1941 r. (opublikowano na licencji Free Art License). Tomisław był początkowo tylko księciem Chorwacji Dalmatyńskiej. W starszej historiografii dominował pogląd, iż panował w latach 910-928. Z Katalogu Arcybiskupów Splitu autorstwa archidiakona Tomasza (1201-1268) wiadomo, że „Tamisclavus dux” panował w Chorwacji w 914 roku, był bowiem współczesny arcybiskupowi Splitu Janowi. Katalog obok Historia Salonitana (również tego samego autora) są jednymi z najważniejszych źródeł do poznania wczesnych dziejów Chorwacji, opierającymi się w dużej mierze na legendach i tradycji ustnej. Katalog ma dużą wartość, gdyż spisany był z różnych datowanych przekazów. Przypuszcza się, że Tomisław był synem Trpimira I (845-864) lub ewentualnie Mutimira (892-900), choć brak na to jednoznacznych przekazów. Pewne jest, że Tripmir I miał synów Piotra, Zdeslava i Mutimira, nic nie wiadomo natomiast o Tomisławie. Dyskusyjnie również przedstawia się sprawa sukcesji po śmierci Tripmira około 864 roku.

W politycznej plątaninie początków X wieku

Według tradycji przekazanej przez Popa Duklanina Tomisław wielokrotnie zwyciężał króla Atyllę. Duklanin tak lakonicznie opisuje jego panowanie:
Po nim panował jego brat Tomisław, który choć odznaczał się szczególną siłą, nie był podobny do brata. Za panowania Tomisława król węgierski imieniem Attyla wtargnął z wojskiem, aby go pobić. Lecz król Tomisław, dzielny młodzieniec i krzepki wojownik, prowadząc z nim wiele wojen, zawsze zmuszał go do ucieczki. Spłodziwszy synów i córki, król Tomisław umarł w trzynastym roku swego panowania.
Cały fragment o Tomisławie zdaje się stanowić odległe echo walk władcy chorwackiego tegoż imienia (a może również i jego poprzedników) z Węgrami, którzy za czasów Arpada (895-907) oraz jego następców rozwinęli szeroką ekspansję militarną w Europie. Także najstarsza historiografia węgierska (np. Gesta Hungarorum) zwykła mylić Arpada z Attylą i dzieje Hunów z wczesnymi dziejami Węgier. Podobne zjawisko występowało również w analogicznych kronikach weneckich z XII wieku.
Jak zdaje się wynikać z relacji, Chorwacja doby Tomisława dzięki wchłonięciu Slawonii graniczyła z Węgrami, nie sposób więc wykluczyć napadów madziarskich na południe. Część badaczy (F. Silić, N. Klaić) przypuszcza, że to właśnie wtedy po raz pierwszy do ziem chorwackich została przyłączona Slawonia. W walkach tych wspierali Chorwatów Niemcy i Bizantyńczycy. Dzięki temu zabiegowi władca Chorwacji Nadmorskiej zjednoczył ją z Chorwacją Pasawską. Tomisław uchodzi więc za monarchę, który dokonał zjednoczenia ziem zamieszkanych przez Chorwatów.
Bałkany ok. 925 r. - prawdopodobna mapa polityczna (aut. Hxseek, domena publiczna).
Nie znalazła natomiast w nowej historiografii uzasadnienia opinia o przyłączeniu przez Tomisława części Bośni i Zety (dzisiejsza Czarnogóra). Przypuszczalnie natomiast włączył on też do swoich ziem państwo Narentan: plemienia żyjącego nad Adriatykiem pomiędzy rzekami Cetiną a Neretwą. Dość długi czas pozostawało ono w pogaństwie, stąd też inną nazwą tego obszaru była Pagania. Równie wątpliwa wydaje się teza, często propagowana przez historyków chorwackich, mówiąca o tym, że książę Chorwacji otrzymał od cesarza bizantyńskiego tem Dalmacji wraz z tytułem konsula lub prokonsula. Historycy w tym wypadku sugerowali się nagłówkiem do uchwał synodów splickich z roku 925 i 927/928, został on jednak dodany później przez nieznanego kompilatora. Poglądy niektórych historyków o stosunku lennym Tomisława do Bizancjum nie mają również żadnego potwierdzenia w źródłach.
Wątpliwości budzi nawet akceptowany powszechnie pogląd o sojuszu chorwacko-bizantyńskim, skierowanym przeciwko carowi Bułgarii Symeonowi I Wielkiemu (893-927). Wojnę Chorwatów z Bułgarią faktycznie spowodowała aneksja przez ten ostatni kraj sprzymierzonej z Bizancjum Serbii. Tomisław współpracował z Konstantynopolem, lecz raczej na gruncie włoskim - przykładem może tu być ich wspólna operacja we Włoszech latem 926 roku mająca na czele wyparcie Arabów z miasta Siponus. Przyczyną wojny było więc raczej przyjęcie przez Chorwatów serbskich uciekinierów na czele z księciem Zachariaszem, co spowodowało pogorszenie stosunków pomiędzy tymi państwami. Wyprawa Bułgarów na Tomisława miała miejsce między 925 a 927 rokiem, najczęściej jednak historycy wskazują rok 926 lub wiosnę 927 roku. Według cesarza Konstantyna VII Porfirogenety wojna carstwa bułgarskiego z Tomisławem przyniosła rozgromienie wojsk bułgarskich dowodzonych przez Ałogobatura (chodzi tu zapewne o określenie funkcji, a nie imię). Prawdopodobnie z powodów zdrowotnych w wyprawie nie wziął udziału car, który zresztą niebawem zmarł. Pokój został zawarty poprzez pośrednictwo legatów papieskich. Z akt II synodu w Splicie w 928 roku wiadomo, iż papież wysłał do Symeona w 926 roku biskupa Adalberta i Jana duksa z Kume w Kampanii. Jednym z celów tej misji było prawdopodobnie powstrzymanie cara od napaści na ziemie Chorwatów. Mirosław Leszka wskazuje, iż kartą przetargową mogło być uznanie przez Rzym tego co nie udało się Symeonowi uzyskać od Bizancjum – tytułu cesarskiego oraz patriarchatu dla głowy kościoła prawosławnego w Bułgarii. Pewne jest, że pokój pomiędzy Tomisławem a Symeonem został zawarty z inicjatywy posłów papieskich, jego data również jednak budzi spory wśród historyków: Nada Klaić (1920–1988) proponował rok 924, F. Silić lata 926/927, zaś Iwan Dujczew (1907-1986) lata 926-928. Nowsza historiografia przychyla się do stwierdzenia, iż został on zawarty na początku panowania nowego władcy Bułgarii cara Piotra I (927-969). Potwierdzają to wzmianki w źródłach mówiące o stanie wrogości pomiędzy Chorwatami i Bułgarami po śmierci Symeona I Wielkiego. Nie znamy niestety warunków traktatu, prawdopodobnie jednak przywracał on stan sprzed wojny.

Małe silne państwo

Do czasów Tomisława odnosi się też wzmianka Konstantyna VII Porfirogenety (913-959) o morskim handlu Chorwatów oraz o organizacji i sile militarnej ich państwa. Uczony cesarz pisał:
Podzielona jest ich ziemia na 11 żupanii. Dwie pierwsze żupanie, to jest rostocka i mokrońska leżą nad morzem i obfitują w czółna rybackie. Daleńska jest opodal morza, a żyją tam z uprawy ziemi. Leżą zaś w pobliżu nich cztery wyspy, bardzo piękne i urodzajne, mają grody puste i wiele bagien. Mieszkają na nich i mają swoje trzody i żyją z nich (…) Ochrzczeni Chorwaci nie chcą za granicą kraju swego prowadzić wojny z obcymi, gdyż otrzymali jakąś przepowiednię i zalecenie od papieża rzymskiego. Mianowicie przy chrzcie mieli się zobowiązać, że nie będą wszczynać wojen i żyć w pokoju z sąsiadami. Gdy dotrzymają tego warunku, Bóg ich będzie wspomagać w walce z napastnikami. Dlatego też ani sageny [duże łodzie], ani kondury [małe łodzie] tych Chorwatów nigdy na wojnę nie wychodzą, chyba że ktoś na nich napadnie. Tylko więc na takich statkach wyjeżdżają ci Chorwaci, którzy chcą zwiedzać miejsca handlowe, objeżdżając od grodu do grodu Paganię i zatokę dalmacką, aż do Wenecji. Ochrzczona Chorwacja dostawia jazdy do 60 tysięcy, piechoty do 100 tysięcy, sagen do 80, kondurów do 100. Sageny mają po 40 ludzi, kondury zaś po 20, mniejsze zaś kondury po 10 mężów.
Bizantyński dziejopis określa z dużą przesadą liczbę wojowników chorwackich, co ciekawe jednak część badaczy zaakceptowała te wyliczenia. Współcześni historycy uważają jednak, że Chorwacja dysponowała w tym czasie 20 tysiącami piechurów i 3-4 tysiącami jeźdźców, co wydaje się przy małym zaludnieniu tego państwa bardzo imponujące.
Koronacja Tomisława I - obraz Otona Ivekovića (1869-1939), jednego z głównych przedstawicieli chorwackiego malarstwa historycznego (domena publiczna).
Lepiej znana jest natomiast sytuacja kościoła chorwackiego w tym czasie, co spowodowane jest synodami splickimi. Zostały one zwołane na prośbę Tomisława i Michała I księcia Zahumlja (Humu, ok. 910-950), którego ród Konstantyn Porfirogeneta wyprowadzał znad Wisły. Wiadomości o nich są też zawarte w korespondencji papieży Jana X (914-928) i Leona VI (928). Pierwszy synod potępił „naukę św. Metodego", czyli liturgię odprawianą w języku słowiańskim. Nie ma pewności którędy oraz w jakim czasie trafiła ona na ziemie zamieszkane przez Chorwatów - hipoteza o pojawienia się jej na tym terenie w czasie misji wielkomorawskiej św. Cyryla i św. Metodego wydaje się raczej wątpliwa. Liturgia w języku słowiańskim została rozpowszechniona w Chorwacji raczej przez uczniów Apostołów Słowian, działających z terenu Dalmacji. Istniały silne opory Rzymu przeciw stosowaniu tej tradycji liturgicznej, synod uchwalił więc kompromisowe ograniczanie języka słowiańskiego: zezwolono na wyświęcanie jego zwolenników na kapłanów w wypadku braku duchownych obrządku łacińskiego. Liturgia ta w dużej mierze przetrwała w benedyktyńskich klasztorach Chorwacji, zajmujących się szerzeniem piśmiennictwa głagolickiego w języku słowiańskim.
Drugi synod w Splicie dokonał likwidacji biskupstwa nińskiego (zwanego też chorwackim), włączając jego obszar do istniejących starych miejskich diecezji położonych w Dalmacji bizantyńskiej. Likwidacja odrębnej diecezji chorwackiej zależnej od patriarchy Akwilei ułatwiła przenikanie duchowieństwa słowiańskiego z wysp i miast bizantyńskiej Dalmacji w głąb państwa chorwackiego. Odtąd Chorwacja z kraju, w którym dominował kościół łaciński, przekształciła się w obszar, na którym współżyły i walczyły o wpływy dwa kręgi kulturowe: łaciński i słowiański, związany ze światem kultury bizantyńskiej. Biskupowi Splitu przyznano prawa metropolitalne. Nowe arcybiskupstwo objęło: Sisdak w Slawonii, Stoton w Zachumlu, Dubrownik oraz Kotor. Powstanie tak dużej metropolii świadczyło o randze państwa Tomisława. Uchwały splickie można porównać do postanowień zjazdu gnieźnieńskiego z roku 1000.

Bohater narodowej historii

Pomnik Tomisława I w Zagrzebiu (fot. Budgiekiller, opublikowano na licencji Creative Commons Imenovanje-Dijeli pod istim uvjetima 3.0 nelokaliziranom). Rządy Tomisława są uważane w historiografii chorwackiej za okres potęgi tego państwa. Wyrazem tego jest uznawanie przez badaczy (także współczesnych, np. Dragutin Pavličević) wątpliwego tytułu królewskiego. Historycy wysunęli tę tezę głównie na podstawie faktu, iż papież Jan X w swoim piśmie z 925 roku używa terminu „rex Chroatorum”. Trzeba jednak pamiętać, że tytuł „rex” kancelaria papieska dawała wcześniej także władcy Wielkich Moraw Świętopełkowi (870-894) i władcy Bułgarii Borysowi I Michałowi (852-889). Obydwaj, jak powszechnie wiadomo, nigdy nie byli koronowani. Nic też nie wiadomo o koronacji Tomisława. Tytuł „rex” nadano mu więc podobnie jak w poprzednich przypadkach nie ze względu na koronację, lecz jako wyraz uznania dla silnego władcy. Chorwaccy historycy do dziś nie rozstrzygnęli, czy korona była przesłana z Rzymu czy z Konstantynopola. Faktycznie żadnej koronacji nie było, tytuł królewski Tomisława nie mający podstaw źródłowych należy traktować więc raczej jako patriotyczną tendencję chorwackiej historiografii.
Następcą Tomisława nie był, jak przypuszczali N. Klaić i D. Pavličević, fikcyjny Trpimir II (925-935). Według wybitnego bałkanisty Tadeusza Wasilewskiego (1933-2005) władca ten jest znany jedynie z relacji Konstantyna Porfirogenety i raczej trudno udowodnić jego istnienie. Następcą Tomisława był w rzeczywistości Kreśimir I (zm. 945), wiadomości o nim są jednak jeszcze bardziej skąpe niż w wypadku Tomisława. Pewne jest, iż pozostawił on dwóch synów: Miroslava (945-949) i Michała Kreśimira II (949-969). Ambitna polityka Tomisława znacznie nadwyrężyła potencjał małego kraju: po jego śmierci nastąpiła utrata Slawonii na rzecz Węgier i okres wojen domowych. O historii Chorwacji na następne dziesięciolecia zaważy niekorzystne położenie geograficzne - kraj leżący w orbicie zainteresowań obu cesarstw wejdzie w końcu w ostatnim dziesięcioleciu XI wieku w związek z Węgrami. Od tego czasu historia Chorwacji będzie ścisłe związana z dziejami królestwa węgierskiego, aż do rozpadu monarchii habsburskiej w 1918 roku.
Tomislaw znalazł również upamiętnienie w polityce historycznej Chorwacji. W Zagrzebiu znajduje się plac jego imienia i pomnik. W 1925 roku miejsce jego rzekomej koronacji (Duwańskie Pole, dziś Duvno) zostało z inicjatywy króla Serbów, Chorwatów i Słoweńców Aleksandra I Karadziordziewicza (1921-1929, 1929-1934) nazwane Tomislavgradem. Władca jest też przedstawiony na chorwackim banknocie 1000 kunów.

Bibliografia

  • Źródła
    • Historia Królestwa Słowian, czyli latopis popa Duklanina, przetłumaczył, komentarze i tablice genealogiczne opracował Jan Leśny, PWN, Warszawa 1988, s. 73-74.
    • Konstantyn Porfirogeneta, O zarządzaniu państwem, przeł. Alina Brzóstkówna [w:] Testimonia najdawniejszych dziejów Słowian, z. 3: Pisarze z VII-X wieku, wydali Alina Brzóstkówna i Wincenty Swoboda, Slawistyczny Ośrodek Wydawniczy, Warszawa 1995, s. 138, 146.
  • Opracowania
    • Boroń Piotr, Kniaziowie, królowie, carowie… Tytuły i nazwy władców słowiańskich we wczesnym średniowieczu, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2000.
    • Dvornik Frantisek, Byzantine missions among the Slavs, Rutgers University Press, New Brunswick-New Jersey 1970.
    • Dujczew Iwan, Medioevo byzantino-slava, t. 3, Edizioni di Storia e letteratura, Roma 1971.
    • Felczak Wacław, Wasilewski Tadeusz, Historia Jugosławii, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1985.
    • Leszka Mirosław, Symeon I Wielki a Bizancjum. Z dziejów stosunków bułgarsko-bizantyńskich w latach 893-927, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2013.
    • Pavličević Dragutin, Historia Chorwacji, przeł. Łucja Danielewska, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2004.
    • Salamon Maciej, Chorwacja [w:] Wielka historia świata, t. 4: Kształtowanie się średniowiecza, red. Maciej Salamon, Fogra-Świat Książki, Kraków 2005, s. 417-419.
    • Skowronek Jerzy, Tanty Mieczysław, Wasilewski Tadeusz, Historia Słowian Południowych i Zachodnich, PWN, Warszawa 1977.
    • Swoboda Wincenty, Tomislav [w:] Mały Słownik kultury dawnych Słowian, red. Lech Leciejewicz, wyd. 2, Wiedza Powszechna, Warszawa 1988, s. 386.
    • Wasilewski Tadeusz, Geneza tytułu „rex Chroatorum”, „Pamiętnik Słowiański” 17 (1967), s. 149-160.
    • Tegoż, Tomislav [w:] Słownik Starożytności Słowiańskich, t. 6: T-W, cz. 1: T-U, red. Władysław Kowalenko, Gerard Labuda i Tadeusz Lehr-Spławiński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wrocław 1977, s. 106-107.

    Michał Kozłowski:
    Historyk bez afiliacji, mediewista. Zajmuje się historią Bizancjum oraz historią historiografii. Publikował m.in. w „Kulturze Liberalnej”, „Mówią Wieki”, „Nowym Filomacie”, „Studiach z Dziejów Rosji i Europy Środkowej”, „Studiach i Materiałach Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Ostatnio opracował przypisy i Bibliografię prac Ihora Ševčenki za lata 1938–2010 do książki Zakorzeniony kosmopolita. Ihor Szewczenko w rozmowie z Łukaszem Jasiną (Lublin: Instytut Europy Środkowo-Wchodniej 2010). Obecnie zajmuje się recepcją prac historyka Oskara Haleckiego.
    [ więcej o autorze ]
    Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
    Redakcja i autor zezwalają na jego dowolny przedruk i wykorzystanie (również w celach komercyjnych) pod następującymi warunkami: należy wyraźnie wskazać autora materiału oraz miejsce pierwotnej publikacji – Portal historyczny Histmag.org, a także nazwę licencji (CC BY-SA 3.0) wraz z odnośnikiem do jej postanowień. W przypadku przedruku w internecie konieczne jest także zamieszczenie dokładnego aktywnego odnośnika do materiału objętego licencją.
    UWAGA: Jeśli w treści artykułu nie zaznaczono inaczej, licencja nie dotyczy ilustracji dołączonych do materiału – w kwestii ich wykorzystania prosimy stosować się do wskazówek w opisie pod zdjęciami, lub – w razie ich braku – o kontakt z redakcją: redakcja@histmag.org
     

wtorek, 30 lipca 2013

Operacja Keelhaul - czyli cień Jałty

Operacja Keelhaul
Nazwa operacji pochodzi od angielskiego słowa "keelhaul" co można przetłumaczyć jako przeciąganie pod kilem. Była to kara, jaką stosowali kapitanowie okrętów brytyjskich jeszcze do połowy XVIII wieku. Polegała ona na wrzuceniu do wody związanego skazańca i przeciągnięciu go pod dnem okrętu na przeciwległą burtę.

Kara okrutna, podobnie jak sama operacja.

Winston Churchill
Dla nas, Polaków Jałta kojarzy się głównie z utratą samodzielności i trafieniem do radzieckiej strefy wpływów.
Podobnych porozumień było oczywiście znacznie więcej. Jeden z punktów (ściśle tajny) przewidywał, że zachodni alianci przekazywać będą Związku Sowieckiemu wszystkich jego obywateli.
Wielu z nich było potem przekazywanych siłą i podstępem. Obok kolaborantów z Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej Andrieja Własowa, wydawano również ludzi o obywatelstwie lub narodowości ukraińskiej (np. żołnierze Ukraińskiej dywizji SS, Kozackiego Korpusu Kawalerii), polskiej, białoruskiej, turkmeńskiej  i innych.
Obok żołnierzy formacji militarnych i paramilitarnych wydawano na pewną śmierć lub cierpienie towarzyszących im członków rodzin, głównie kobiet i dzieci. Wiele osób nie chcąc dostać się w ręce NKWD popełniło samobójstwo, często zabijając wcześniej swoje żony i dzieci.


Alianci, aby przypodobać się Sowietom wydawali również obywateli carskiej Rosji, którzy wyemigrowali w trakcje rewolucji i nigdy nie byli obywatelami sowieckimi !

Operacja "Keelhaul" trwała aż do roku 1947 i objęła również żołnierzy antykomunistycznej partyzantki na terenie Jugosławii, którzy schronili się w Austrii. 
Operacja była uznana za tajną i wręcz wstydliwą. Dlatego na Zachodzie utrzymywano ją w sekrecie do lat 70.

Obchody 69. rocznicy Powstania Warszawskiego w stolicy


Już za dwa dni rozpoczną się w Warszawie centralne obchody 69 rocznicy Powstania Warszawskiego.
Jak co roku nie zabraknie wielu akcentów patriotycznych.




Informacje o kalendarzu obchodów 1 sierpnia 2013

czwartek, 25 lipca 2013

"Mieszko Pierwszy tajemniczy" - książka Przemysława Urbańczyka

Fragment wstępu do książki:

" Nie jest moją ambicją stworzenie dzieła wyczerpującego wszystkie kwestie, których rozpatrzenie umożliwiają źródła historyczne i świadectwa archeologiczne, chociaż krytyczna analiza dostępnych informacji pozostawia wciąż spore pole do manewrów interpretacyjnych. Osią rozważań nie będzie chronologia wydarzeń politycznych, lecz wybrane problemy badawcze. Skupię się na kilku tematach, które albo nie wzbudziły dotąd szerokiego zainteresowania, albo pozwalają na wzbogacenie dotychczasowych interpretacji."

Więcej o książce

Rozmowa z autorem - profesorem Przemysławem Urbańczykiem

niedziela, 21 lipca 2013

Oblężenie Malborka 2013 - trochę zdjęć

Obóz rycerski

Obóz rycerski

Obóz rycerski


Przygotowania do bitwy

Obóz rycerski

Na straganach

Zbrojmistrz


Turniej kuszniczy

Poszukiwanie skarbów w piaskownicy - "Dziecięcy Gród"

Prace plastyczne dzieci z "Dziecięcego Grodu"

Cukier z Malborka - 100% cukru w cukrze

Wymarsz na plac boju








Teatr Lalek Batlejka