niedziela, 27 sierpnia 2017

Ciekawostki historyczne w Steblewie (koło Pruszcza Gdańskiego)

Steblewo to niewielka (400 mieszkańców) miejscowość położona na Żuławach Gdańskich o 15 kilometrów od Pruszcza Gdańskiego. W okresie międzywojennym należała do Wolnego Miasta Gdańska.
W środku wsi czeka na nas niespodzianka: ruiny gotyckiego kościoła zbudowanego przez Krzyżaków w XIV wieku.



Ale jeszcze większa niespodzianka czeka na nas tuż przed wejściem na teren ruin.



Na żeliwnym, połamanym niestety krzyżu widnieje informacja, że został w pod nim pochowany Eduard Wessel, ojciec 21 dzieci!
Tu napis jest lepiej widoczny:



A obok, na zniszczonym nagrobku jest umieszczona tablica poświęcona szacownej matce, Aline Wessel (jest również informacja że była matką 21 dzieci).



Jest też kilka innych, starych nagrobków, niektóre z nich mocno zniszczone.



Jedynym odrestaurowanym obiektem jest kaplica grobowa rodziny Wessel, ufundowana przez Carla Wessela w 1854 roku.



Ale przejdźmy już do ruin kościoła. Świątynia została spalona w 1945 roku i nigdy nie odbudowana.



Wnętrze zostało wyczyszczone i od czasu do czasu odbywają się tam msze polowe.



W niektórych miejscach pozostał jeszcze fragmenty elewacji.




W Steblewie rokrocznie w sierpniu w okolicach kościoła odbywa się "Święto wikliny".



To nie wszystkie historyczne ciekawostki które można zobaczyć w niewielkim Steblewie. Nie chcę zabierać przyjemności okrywania ich turystom. Powiem tylko że jest tu i dom podcieniowy i zabudowa z XIX wieku.
Nie na darmo tereny na lewym brzegu Wisły nazywane były Żuławami Steblewskimi!

sobota, 26 sierpnia 2017

Czy możliwy jest świat bez gier karcianych?

Autor: Michał Wilk

Gry karciane są jedną z najstarszych znanych człowiekowi form rozrywki, ale tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę jak długą drogę przeszła ta forma rozrywki zanim ukształtowały się takie gry karciane jak poker blackjack, makao czy coraz popularniejsza w kręgach amatorskich graczy kanasta.



Karty do gry zostały najprawdopodobniej wynalezione w kolebce wszystkich możliwych wynalazków, a więc w Chinach. Już  w okresie panowania dynastii Tang (618-907) pojawiają się pierwsze wzmianki o cesarskiej grze, w której kluczową rolę odgrywają zdobione odpowiednimi ornamentami karty. 

  
Pierwsza wzmianka dotycząca gry w karty pochodzi z XI wieku i została zawarta w zbiorze Miscellanea sporządzonym przez nadwornego pisarza dynastii Tang, Su E. W przytoczonym utworze znajduje się zdawkowa informacja, wedle ktorej  Księżniczka Tongchang, córka cesarza Yizong Tang, grała w grę „na liściach” z 868 członkami klanu Wei, który był częścią jej rodziny ze strony męża z 131 dynastii Song (960-1279). Mistrz  Ouyang Xiu (1007-1072) potwierdza cesarskie pochodzenie gier karcianych, wskazując jednocześnie, że gry karciane należy bezwarunkowo łączyć z połową okresu panowania dynastii Tang, przy czym zwraca uwagę, że karty stosowane do gry ulegały z biegiem czasu swoistej ewolucji, której szczytem miały się okazać pojedyncze, bogato zdobione arkusze, zamiast stosowanych na początku rozwijanych rolek.

Najprawdopodobniej jeszcze przed nastaniem XI stulecia karty do gry stały się popularne na całym kontynencie azjatyckim. Podczas  panowania jednej z najbardziej znanych dynastii Ming (1368-1644) na kartach do gry zaczęły się pojawiać wizerunki postaci z popularnych chińskich powieści, takie jak Water Margin (Shui Hu Zhuan).
Starożytne chińskie „karty pieniężne” opisywane były przez cztery kolory: monety lub środki płatnicze, sznury monet, miriady, dzisiątki miriad. Kolory tych kart były z kolei reprezentowane przez ideogramy z cyframi od 2 do 9 w pierwszych trzech kolorach i cyfry od 1 do 9 w kolorze określanym przez dziesiątki miriad. Jest wielce prawdopodobne, że znana i lubiana gra mahjong jest efektem dalszego rozwijania systemu kart stworzonego przez starożytnych chińczyków.


System karciany stworzony przez chińczyków podlegał siłą rzeczy dalszym modyfikacjom w krajach, do których karty wcześniej lub później dotarły.

Na kontynencie europejskim karty pojawiły się mniej więcej w XIV wieku a na popularcyzację tej formy rozrywki niewątpliwy wpływ miało wynalezienie przez Johannesa Gutenberga ruchomej czcionki i powszechnienie druku.
Skłonność ludzi do hazardu, który był niejako konsekwencją upowszechnienia gier karcianych sprawiła, że już w 1329 roku papież Jan XXII podczas synodu w Wurzburgu wydał zakaz gry w kraty, a także w kości, szachy i kule. Według papieża gry prowadzące do wzbogacania się jednych kosztem drugich, często z zastosowaniem trików i sztuczek karcianych czynią spustoszenie nie tylko w portfelach „wielkich przegranych”, ale są ponadto źródłem niebezpiecznych występków, a nawet zbrodni.
Pierwsze karty na terenie Polski były przywożone z Niemiec najprawdopodobniej w XV stuleciu, wkrótce została także uruchomiona produkcja krajowa. Według Łukasza Gołębiowskiego w Polsce grano wówczas w takie gry jak kupiec, kasztelan, wózek, skrzetułka, drużbart, pamfil, chapanka, tryszak, mariasz, pikieta i ćwik.


Współczesne karty wykonywane są zazwyczaj z kilku warstw papieru, często powlekanego cienką warstwą plastiku lub folii. 
Karty produkowane z tworzywa sztucznego nie przyjęły się wśród graczy, co zapewne wynika z niewielkiej plastyczności tworzywa, co utrudniało nie tylko uchwyt, ale także tasowanie kart.


Karty nie tylko do gry


Zastosowanie talii kart wykracza poza ramy typowej rozrywki o znamionach hazardu. Karty stosowane są także do takich celów jak wróżenie, chociaż specjalizacja w tej dziedzinie doprowadziła do rozwoju odmiennego rodzaju  kart. Składająca się 52 kart talia jest także chętnie wykorzystywana jako element przedstawień i trików iluzjonistycznych.
Idea gier karcianych została ponadto wykorzystana przez twórców gier nawiązujących do teatru improwizacji, czyli RPG (z ang. role-playing game, nieraz zwana grą wyobraźni, potocznie erpegiem lub rolplejem) i wielu innych strategicznych gier planszowych, w których stosuje się specjalnych kart charakteryzujących poszczególne elementy świata gry.



Karty w kulturze


Karty do gry stały się nie tylko elementem zagrożenia i zniewolenia, ale także trwałym elementem wielkiej kultury. Popularność gry w karty sprawiła, że do motywu tego odwoływali się najwięksi twórcy, wśród których znajduje się między innymi:

- Piotr Czajkowski – rosyjski kompozytor, twórca opery „Dama Pikowa” z librettem Modesta Czajkowskiego, na podstawie opowiadania Aleksandra Puszkina

- Siergiej Prokofjew – twórca opery „Miłość do trzech pomarańczy” , w której pojawia się motyw gry w karty. Fata Morgana gra w karty z czarnoksiężnikiem Celiem, sprzyjającym królowi, o los nieszczęsnego księcia i ku rozpaczy wystawiających operę Dziwaków, to ona wygrywa.

- Dymitr Szostakowicz - rosyjski kompozytor, pianista i pedagog; często uważany za najwybitniejszego symfonika XX wieku, autor opery „Gracze”


- Georges Bizet - kompozytor francuski, autor przede wszystkim oper. W najsłynniejszym utworze „Carmen” uwzględnił motyw wróżenia z kart. W akcie III następuje scena, w której banda przemytników, w której znajdują się Carmen i Don José, zatrzymuje się w dolinie na odpoczynek. Jest noc. Bandyci ogrzewają się przy ognisku, a Cyganki wróżą sobie nawzajem z kart.

- Giuseppe Fortunino Francesco Verdi – włoski kompozytor, autor oper, ale także wielu innych gatunków scenicznych. W jednym z najpopularniejszych swoich dzieł „La Traviata”, Verdi umieszcza motyw gry w karty, w trakcie której jeden z bohaterów (Alfred) , wygrywa od barona dużą sumę pieniędzy.

- Lewis Caroll – nie sposób nie wspomnieć o najsłynniejszym utworze literackim „Alicja w krainie czarów”, w którym wątek karciany jest niezwykle istotny.

Oczywiście podobnych odwołań można znaleźć tysiące, ale na potrzeby niniejszego artykułu wybraliśmy jedynie najdonioślejsze dzieła, w którym motyw związany z grą w karty odgrywa szczególne znaczenie. Nie wymieniamy w artykule filmów i innych form przekazu, w których gra w karty jest istotnym elementem świata przedstawionego. Mamy jednak nadzieję, że powyższy tekst stanie się dla wielu osób dostatecznym powodem do tego, by spojrzeć na grę w karty nie tylko przez pryzmat pokerowego stolika, lecz szerzej – z uwzględnieniem tła kulturowego i kulturalnego związanego z grami karcianymi.

Wobec przytoczonych powyżej danych wypadałoby na zakończenie odpowiedzieć na pytanie postawione na początku niniejszego artykułu – Czy świat jest w stanie funkcjonować bez gier karcianych? Wydaje się, że karty stały się na tyle trwałym elementem kulturotwórczym, a dochody uzyskiwane przez graczy pokerowych na tyle istotnym źródłem finansowania, że wyeliminowanie tego zjawiska wydaje się nie tyle nie możliwe, co po prostu bezzasadne.


Michał Wilk
http://www.a-kuku.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa, 16 sierpnia 2017

Czas na zmiany, nowy, dynamiczny wygląd bloga MAGIA HISTORII


Historia historią ale rozwój technologiczny jest szybki i nadeszła pora na zastąpienie starej, statycznej skórki od Google - nową.
Mamy nadzieję, że czytelnicy będą zadowoleni!


Jest szansa na remont Wieży Bramnej w Braniewie!

Braniewo - wieża bramna (źródło: wikimedia)
Dobra informacja dotarła do nas z Braniewa. Gotowa jest dokumentacji i złożony został wniosek o sfinansowanie remontu Wieży Bramnej i murów obronnych.

(o tym zabytku pisaliśmy już na blogu - TUTAJ).

To czas najwyższy, bo charakterystyczna dla Braniewa budowla znajduje się obecnie w złym stanie i wymaga szybkiej interwencji.

Cały projekt opiewa na kwotę 3,5 miliona złotych z czego dofinansowanie unijne ma wynieść 3 mln.


sobota, 5 sierpnia 2017

Historia "ogórka" , pięknego autobusu Jelcz

Gazeta Pomorska przypomina historię autobusu Jelcz, zwanego potocznie „ogórkiem”.
Był on produkowany na mocy porozumienia między Polską a Czechosłowacją w latach 1959-1986.

Będąc na majówce w Bydgoszczy udało nam się sfotografować autobus na rynku, gdzie zatrzymał się na przystanku zabierając pasażerów.



Cały artykuł tutaj - klik.